Bayonetta - recenzja

Multiplatformowe

Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Bayonetta - postać, która albo od razu pokochasz, albo z miejsca znienawidzisz. To w zasadzie tyle tytułem wstępu. To, po której strony barykady jesteś, zależy już tylko od Twoich "preferencji", Graczu... Zapraszam zatem do recenzji, która zbyt długa nie będzie... bo muszę znowu zagrać w Bayonettę!

 

 

 

W ostatnich czasach w gatunku slasher'ów (lub jeśli ktoś woli chodzonych bijatyk) rządził Dante ze swoim Devil May Cry i Ryu Hayabusa z Ninja Gaiden. Obie serie są świetne i bardzo grywalne. Nie dawno mogliśmy pograć w dobre Ninja Blade. Gierka dość fajna ale ustępująca miejsca wyżej wymienionym tytułom. Jakiś czas temu na PSN i XBL pojawiło się demko Bayonetta. Po spędzeniu z nim pierwszych 15 min już wiedziałem, że panowie Dante i Ryu, zostali zdetronizowani przez nową bohaterkę. Gdy dostałem w swoje ręce pełną wersję gry, wiedziałem, że nie będę mógł się od niej oderwać przez najbliższe kilkadziesiąt godzin. Tak też się stało. Grę przeszedłem prawie cztery razy!

 

 

Bayonetta to tytuł dość specyficzny i przesiąknięty typowo japońskim klimatem. Jeśli nie jesteś fanem tego typu gier to radzę podejść do tejże gry ostrożnie. Jeśli natomiast, drogi Graczu, lubujesz się w grach typowo japońskich ten tytuł jest wprost dla ciebie. Fabuła nie jest najwyższych lotów, ale historia jest dość wciągająca i prowadzona tak, że ma się ochotę zobaczyć co będzie dalej. Tytułowa Bayonetta jest wiedźmą. Budzi się z długiego snu na dnie jeziora z totalnym brakiem pamięci i za wszelką cenę chce ją odzyskać co zmusza ją do konkretnych działań. Jak to się kończy? Nie mam zamiaru spoilerować i radzę każdemu sprawdzić to osobiście.

Już od początku wrzuceni jesteśmy w wir wydarzeń gdzie zapoznajemy się z systemem walki i dostajemy namiastke tego jak efektowna jest gra. Tytułowa bohaterka jest jedną z lepiej wykreowanych postaci w histori gier wideo. Już od spierwszych scen pokazuje jaka jest zimna, a zamiast rozmowy woli zrobić użytek ze swojej broni. Jest zgryźliwą, mistrzynią ciętej riposty. Choć w późniejszej części gry, zdarza się jej okazać też dobre cechy charakteru.Nie będę zdradzał w jakich sytuacjach.

W sumie nikt by się nie przejmował wredną wiedźmą, gdyby nie jej zabójcze umiejętności w czasie walki . Przy Bayonecie wysiadają nawet takie kozaki jak Dante i Ryu! Posiada ona cztery pistolety przymocowane do każdej z kończyn, którymi może siać ołów we wszystkie strony i rozwalać kolejnych przeciwników(amunicji jest nieskończenie wiele).

Do walki na krótki dystans używa miecza, długiego bicza lub pazurów/szponów. Dodatkowo w późniejszej części gry można odblokować kolejne rodzaje broni. Co do samej bohaterki to potrafi walić takie combosy, że nie raz mówiłem sam do siebie:"jak ona to robi"? Dama wygina się, wyrzuca przeciwników w powietrze, wije się, staje na rękach a nawet rusza się jakby trenowała kiedyś break dance;) Gdy nabijemy odpowiedni wskaźnik combo można wykończyć przeciwnkia za pomocą różnych narzędzi tortur(gilotyna, trumna z kolcami,  czy ogromne kolczaste koło + kilka innych).W dodatku potrafi przywołać z zaświatów ogromne śmiercionośne potwory, które działają na zasadzie finisherów wykańczających przeciwnika. Wszystko to powoduje, że gra jest bardzo efektowna i zarazem efektywna. Dodatkowo Bayonetta może korzystać z magii i zamieniać się chwilowo w panterę lub ptaka. Umiejętności te można wykorzystać w walce ale bardziej przydają się do szybszego przemieszczania się lub dostania w trudno dostępne miejsca.

.

Za każde świetnie sklecone combo dostajemy punkty. A im więcej punktów na koniec levelu (a co za tym idzie wyższa ocena),tym więcej możemy wydać w sklepie.  Od razu powiem, że kasa potrzebna na wykupienie wszystkich przedmiotów jest nie mała. W dodatku, w czasie gry trzeba odnaleźć kilka "zbierajek" dla właściciela sklepu(koleś wygląda jak napakowany Wesly Snipes z Blade'a):)A ten z kolei wynagrodzi nas jakimś bonusem.

Co do wyglądu świata i przeciwników to przyznaje, że developer wspiął się na wyżyny kreatywności. Miejscówki są wykręcone na maksa, zróżnicowane i przede wszystkim się podobają. To samo się tyczy przeciwników. Jest ich kilka rodzajów a każdy z nich wygląda i rusza się inaczej. O bossach nie wspominając -  ich design i starcia z nimi to poezja. Na każdego jest inna strategia i nie raz trzeba będzie się trochę pomęczyć. Wszystkich napotkanych przeciwników można przejrzeć w specjalnym notatniku. Graficznie jest bardzo dobrze, choć czasami straszy lekką sterylnością i brakiem zniszczalnego otoczenia( ławeczki,  doniczki i szyby się sypią, ale to za mało). Wizualizacja walk też jest świetna. Smugi, rozbłyski i inne efekty powinny się spodobać każdemu. Nasza bohaterka jest świetnie animowana, a jej wygląd nie raz sprawił, że miałem dziwne myśli;)

Co do muzyki to jest dobrze, ale z czasem te same kawałki zaczęły mnie szybko nudzić i uważam, że jest ich zdecydowanie za mało - japońskie klimaty pełną parą, a każdy fan takowych będzie się tu czuł jak w domu.

 



Podsumowując. Bayonetta jest grą świetną, ale nie dla każdego. Jeśli spodoba ci się mechanika gry, styl i świat zawarty w grze wsiąkniesz na całego.
Jeśli natomiast nie jesteś fanem japońskich gier, to proponuję najpierw sprawdzić demko. Ja jestem grą oczarowany za sprawą świetnej oprawy, super bohaterki i rozbudowanemu a zarazem przyjemnemu systemowi walki. Bayonettę śmiało mogę postawić między Devil May Cry a Ninja Gaiden. A to już chyba coś znaczy. Prawda?

 

GRAFIKA 9/10

DŹWIĘK 7/10

GRYWALNOŚĆ 9/10

OCENA KOŃCOWA 9/10

Komentarze (13)add
134
...
Napisane przez papa25 , styczeń 27, 2010
Dobra recenzja Fighter. Tak trzymać.
Zgłoś nadużycie
głosuj na -
głosuj na +
Głosy: +0
129
...
Napisane przez aQQ , styczeń 27, 2010
Po kilkugodzinnej "przygodzie" z Bayo przyznam szczerze, że jak tylko ukoję stargane tą grą zmysły słuchu i wzroku na pewno do niej wrócę. Japoński klimat anime z przerysowanymi groteskowo przeciwnikami i chaotyczny system mashowania budził uśmiech na mojej twarzy by po chwili główna bohaterka z twarzą porno-nauczycielki z monotonną muzyczką psuła klimat. Ogółem polecam ale na krótkie "posiedzenia".
ps. dobra robota Fighter, czekam na więcej.
Zgłoś nadużycie
głosuj na -
głosuj na +
Głosy: +0
85
...
Napisane przez Octane PL , styczeń 27, 2010
Sprobować powinien każdy - proponuję zacząć od dema - po nim w zasadzie gracz będzie wiedział czy Bayo jest dla niego smilies/smiley.gif
Zgłoś nadużycie
głosuj na -
głosuj na +
Głosy: +0
186
...
Napisane przez Sybir , styczeń 27, 2010
hA... dobrze powiedziane Mike. Sa gusta i gusciki. Dla mnie bomba dla ciebie tez... ale krowia. Musisz sie jednak zgodzic ze sprobowac kazdy powinien...pozd.
Zgłoś nadużycie
głosuj na -
głosuj na +
Głosy: +0
172
...
Napisane przez Mike Podolski , styczeń 27, 2010
kamera w darksiders daleka od ideału ale rzadko (bo przeciez mamy 2 rodzaje kamery podczas walki) miałem sytuacje że przeciwnik mnie bije a ja tego nie widze bo pomiędzy mną a bohaterem jest jakis przeciwnik (przy większych bossach pojawia sie efekt przenikania a la duch i to jest ok). roztrzaskiwanie aniółów i innych główek ze skrzydełkami jest mniej miodne niz w np woloverinie (och tam był ubaw i krewka). Ta gra jest swietna jak chcesz sie najarac i pograc na odlocie bo takie masz wrazenie o twórcach tej gry gdy ja projektowali. kochaj albo rzuc - dla jednych cacy dla innych doopa. chyba jestem za normalny na ta gre smilies/smiley.gif
Zgłoś nadużycie
głosuj na -
głosuj na +
Głosy: +0
95
...
Napisane przez brolly , styczeń 27, 2010
elegancko... tak trzymaj Fajta
Zgłoś nadużycie
głosuj na -
głosuj na +
Głosy: +0
0
...
Napisane przez Sybir78 , styczeń 27, 2010
" ja niestety gralem" Mike Podolski ??
kicz i groteska mowisz... no coz, odswiez mi pamiec kiedy sie tak ubawiles roztrzaskujac chordy aniolow i innych takich? Bossy to absurd, racja ale tak to wlasnie mialo wygladac!! Dlatego ta gra jest taka piekna!! Zgodze sie z toba takze ze Darksiders jest fajny ale tam to dopiero jest z kamera problem!! Uwazam ze kazdy powinien sprobowac... a zaloze sie ze wielu Bayonette "pokocha"
Zgłoś nadużycie
głosuj na -
głosuj na +
Głosy: +0
102
...
Napisane przez Fighter , styczeń 27, 2010
No to jest największą i zaleta i wadą Bayonetty. Nie jest dla każdego. Ale jeśli wsiąkniesz, to na całegosmilies/smiley.gif
Zgłoś nadużycie
głosuj na -
głosuj na +
Głosy: +0
91
...
Napisane przez millencolin , styczeń 27, 2010
Moje wrażenia niestety są odmienne... System walki jest mistrzowski, kombosy, efektowność - miód. CAŁA reszta ssie. Gra nie dla mnie. Po 1,5 h wyjęta z czytnika i nie planuję jej tam umieszczać w najbliższym czasiesmilies/smiley.gif
Zgłoś nadużycie
głosuj na -
głosuj na +
Głosy: +0
159
...
Napisane przez smakosz666 pl , styczeń 27, 2010
Mnie te klimaty nie kreca z niecierpliwoscia czekam na ALIENS VS PREDATOR Ale recka spoko
Zgłoś nadużycie
głosuj na -
głosuj na +
Głosy: +0
102
...
Napisane przez Fighter , styczeń 27, 2010
Dzięki. Troszkę za krótka, ale polecam sprawdzić tytuł bo na prawdę warto!
Zgłoś nadużycie
głosuj na -
głosuj na +
Głosy: +0
172
...
Napisane przez Mike Podolski , styczeń 27, 2010
ja niestety grałem i naleze do tych którzy nie dali rady tej gry polubic. Baya to kicz, groteska, przesada i chaos. Jak kocham anime i japonskie klimaty to tego nie da sie zniesc cała gra to jeden wielki absurd a bossowie są rodem z koszmaru mieszkanca wariatkowa. system walki jest bardzo fajny i mechanika gry ogólnie to szczytty wsród slasherów to jednak niewystarcza. zapomniałem dodac ze często kamera zawodzi i zasłaniający nas wrogowie obijaja nam tyłek a my tego nie zauwazymy. Ogólnie darksiders jest ciekawszy a ti koilejny bezmózgi slasher do relaksu po pracy/szkole.
Zgłoś nadużycie
głosuj na -
głosuj na +
Głosy: +0
130
...
Napisane przez tuff85 , styczeń 27, 2010
Dobra recka Fighter! Sam jeszczę nie grałem, ale z pewnością szybko się to zmieni.
Zgłoś nadużycie
głosuj na -
głosuj na +
Głosy: +0
Napisz Komentarz
zmniejsz | powiększ

busy
Najnowszy podcast
Najnowsza audycja

Najnowsze recenzje

LIMBO - recenzja 29 lipca 2010, 18.41 Tomasz Pytlos Xbox 360
LIMBO - recenzja
LIMBO - pozycja, na którą czekały rzesze graczy, w końcu wdarła się szturmem na rynek Xbox Live. Niewiele myśląc, bo w zasadzie nad czym tu myśleć, wysupłałem ze swojego wirtualnego portfela niemałą kwotę1200
Alien Breed: Impact - recenzja 20 lipca 2010, 01.08 Michał Głowaczewski Multiplatformowe
Alien Breed: Impact - recenzja
Jakiś czas temu obiecaliśmy Wam recenzję „Alien Breed: Impact”, ale natłok obowiązków (znaczy się: leżenie brzuchem do góry i chłeptanie zimnego piwka) nie pozwolił nam przysiąść na dłużej do tej pozycji
Alpha Protocol - recenzja 16 czerwca 2010, 21.48 Michał Głowaczewski Multiplatformowe
Alpha Protocol - recenzja
Kiedy pojawiły się informacje o tym, że firmy Obsidian Entertainment oraz Sega zamierzają wspólnie stworzyć nową grę RPG, byłem wniebowzięty. Od pierwszych doniesień o projekcie "Alpha Protocol" minęły cztery l
The Settlers 7: Droga do Królestwa - Recenzja 09 czerwca 2010, 20.20 Łukasz Wajda PC
The Settlers 7: Droga do Królestwa - Recenzja
Piętnasty wiek na Śląsku z pewnością był wesoły. Lokalne przepychanki miedzy władykami, cztery krucjaty husyckie, kilka epidemii , pełno kurewstwa i chamstwa. Kto miał pieniądze stawiał sobie gustowny, warowny
Lost Planet 2 - recenzja 31 maja 2010, 18.39 Michał Głowaczewski Multiplatformowe
Lost Planet 2 - recenzja
"Lost Planet 2" miało być jedną z najgorętszych premier 2010 roku. Media od początku tworzyły wokół tej gry sporo szumu, a jeszcze miesiąc temu hype zdawał się sięgać zenitu i wszelkie portale skupiające się

Najnowsza publicystyka

Wielki Tatuś i filozofia Ayn Rand (część 2) 06 lipca 2010, 16.16 Piotr Kochanowski Publicystyka
Wielki Tatuś i filozofia Ayn Rand (część 2)
Zapraszam wszystkich do drugiej części publicystyki Piotra Kochanowskiego poświęconej Ayn Rand, "Atlasowi Zbuntowanemu" oraz powiązaniom z serią Bioshock. Piotrek jak zwykle trzyma poziom, przeraża wiedzą i dołuje
Wielki Tatuś i filozofia Ayn Rand (część 1) 09 czerwca 2010, 19.00 Piotr Kochanowski Publicystyka
Wielki Tatuś i filozofia Ayn Rand (część 1)
Zapraszam na kolejną porcję publicystyki w wykonaniu Piotra Kochanowskiego. Tym razem przyjrzymy się dokładniej twórczości Ayn Rand, a konkretniej jej największemu działu pt "Atlas zbuntowany" oraz licznym analogiom
PEGI a sprawa polska 02 maja 2010, 12.45 Michał Głowaczewski Publicystyka
PEGI a sprawa polska
Czyli co nieco o grach przeznaczonych wyłącznie dla osób dorosłych, jak także systemie PEGI oraz problemach z jakimi muszą borykać się przychylni mu dystrybutorzy. Do tego ciekawy komentarz posłanki Elżbiety Radz
Silent Hill i Drabina Jakubowa 27 kwietnia 2010, 17.39 Przemysław Radwan Publicystyka
Silent Hill i Drabina Jakubowa
Silent Hill i Drabina Jakubowa to kolejna publicystyka Piotra Kochanowskiego na którą mam wielką przyjemność wszystkich Was serdecznie zaprosić. Tekst i tym razem jest kopalnią informacji i ukazuje liczne patenty z s
Stephen King i seria Silent Hill 08 kwietnia 2010, 09.20 Przemysław Radwan Publicystyka
Stephen King i seria Silent Hill
Mam dziś przyjamność zaprosić wszystkich Was do przeczytania bardzo ciekawej publicystyki Piotra Kochanowskiego traktującej o licznych powiązaniach serii Silent Hill z twórczością Stephena Kinga. Wielkie dzięki Pi