Bayonetta - recenzja
Fighter PL   środa, 27 stycznia 2010 01:34
Bayonetta - postać, która albo od razu pokochasz, albo z miejsca znienawidzisz. To w zasadzie tyle tytułem wstępu. To, po której strony barykady jesteś, zależy już tylko od Twoich "preferencji", Graczu... Zapraszam zatem do recenzji, która zbyt długa nie będzie... bo muszę znowu zagrać w Bayonettę!
W ostatnich czasach w gatunku slasher'ów (lub jeśli ktoś woli chodzonych bijatyk) rządził Dante ze swoim Devil May Cry i Ryu Hayabusa z Ninja Gaiden. Obie serie są świetne i bardzo grywalne. Nie dawno mogliśmy pograć w dobre Ninja Blade. Gierka dość fajna ale ustępująca miejsca wyżej wymienionym tytułom. Jakiś czas temu na PSN i XBL pojawiło się demko Bayonetta. Po spędzeniu z nim pierwszych 15 min już wiedziałem, że panowie Dante i Ryu, zostali zdetronizowani przez nową bohaterkę. Gdy dostałem w swoje ręce pełną wersję gry, wiedziałem, że nie będę mógł się od niej oderwać przez najbliższe kilkadziesiąt godzin. Tak też się stało. Grę przeszedłem prawie cztery razy!

Bayonetta to tytuł dość specyficzny i przesiąknięty typowo japońskim klimatem. Jeśli nie jesteś fanem tego typu gier to radzę podejść do tejże gry ostrożnie. Jeśli natomiast, drogi Graczu, lubujesz się w grach typowo japońskich ten tytuł jest wprost dla ciebie. Fabuła nie jest najwyższych lotów, ale historia jest dość wciągająca i prowadzona tak, że ma się ochotę zobaczyć co będzie dalej. Tytułowa Bayonetta jest wiedźmą. Budzi się z długiego snu na dnie jeziora z totalnym brakiem pamięci i za wszelką cenę chce ją odzyskać co zmusza ją do konkretnych działań. Jak to się kończy? Nie mam zamiaru spoilerować i radzę każdemu sprawdzić to osobiście.
Już od początku wrzuceni jesteśmy w wir wydarzeń gdzie zapoznajemy się z systemem walki i dostajemy namiastke tego jak efektowna jest gra. Tytułowa bohaterka jest jedną z lepiej wykreowanych postaci w histori gier wideo. Już od spierwszych scen pokazuje jaka jest zimna, a zamiast rozmowy woli zrobić użytek ze swojej broni. Jest zgryźliwą, mistrzynią ciętej riposty. Choć w późniejszej części gry, zdarza się jej okazać też dobre cechy charakteru.Nie będę zdradzał w jakich sytuacjach.
W sumie nikt by się nie przejmował wredną wiedźmą, gdyby nie jej zabójcze umiejętności w czasie walki . Przy Bayonecie wysiadają nawet takie kozaki jak Dante i Ryu! Posiada ona cztery pistolety przymocowane do każdej z kończyn, którymi może siać ołów we wszystkie strony i rozwalać kolejnych przeciwników(amunicji jest nieskończenie wiele).
Do walki na krótki dystans używa miecza, długiego bicza lub pazurów/szponów. Dodatkowo w późniejszej części gry można odblokować kolejne rodzaje broni. Co do samej bohaterki to potrafi walić takie combosy, że nie raz mówiłem sam do siebie:"jak ona to robi"? Dama wygina się, wyrzuca przeciwników w powietrze, wije się, staje na rękach a nawet rusza się jakby trenowała kiedyś break dance;) Gdy nabijemy odpowiedni wskaźnik combo można wykończyć przeciwnkia za pomocą różnych narzędzi tortur(gilotyna, trumna z kolcami, czy ogromne kolczaste koło + kilka innych).W dodatku potrafi przywołać z zaświatów ogromne śmiercionośne potwory, które działają na zasadzie finisherów wykańczających przeciwnika. Wszystko to powoduje, że gra jest bardzo efektowna i zarazem efektywna. Dodatkowo Bayonetta może korzystać z magii i zamieniać się chwilowo w panterę lub ptaka. Umiejętności te można wykorzystać w walce ale bardziej przydają się do szybszego przemieszczania się lub dostania w trudno dostępne miejsca.
.

Za każde świetnie sklecone combo dostajemy punkty. A im więcej punktów na koniec levelu (a co za tym idzie wyższa ocena),tym więcej możemy wydać w sklepie. Od razu powiem, że kasa potrzebna na wykupienie wszystkich przedmiotów jest nie mała. W dodatku, w czasie gry trzeba odnaleźć kilka "zbierajek" dla właściciela sklepu(koleś wygląda jak napakowany Wesly Snipes z Blade'a):)A ten z kolei wynagrodzi nas jakimś bonusem.
Co do wyglądu świata i przeciwników to przyznaje, że developer wspiął się na wyżyny kreatywności. Miejscówki są wykręcone na maksa, zróżnicowane i przede wszystkim się podobają. To samo się tyczy przeciwników. Jest ich kilka rodzajów a każdy z nich wygląda i rusza się inaczej. O bossach nie wspominając - ich design i starcia z nimi to poezja. Na każdego jest inna strategia i nie raz trzeba będzie się trochę pomęczyć. Wszystkich napotkanych przeciwników można przejrzeć w specjalnym notatniku. Graficznie jest bardzo dobrze, choć czasami straszy lekką sterylnością i brakiem zniszczalnego otoczenia( ławeczki, doniczki i szyby się sypią, ale to za mało). Wizualizacja walk też jest świetna. Smugi, rozbłyski i inne efekty powinny się spodobać każdemu. Nasza bohaterka jest świetnie animowana, a jej wygląd nie raz sprawił, że miałem dziwne myśli;)
Co do muzyki to jest dobrze, ale z czasem te same kawałki zaczęły mnie szybko nudzić i uważam, że jest ich zdecydowanie za mało - japońskie klimaty pełną parą, a każdy fan takowych będzie się tu czuł jak w domu.

Podsumowując. Bayonetta jest grą świetną, ale nie dla każdego. Jeśli spodoba ci się mechanika gry, styl i świat zawarty w grze wsiąkniesz na całego.
Jeśli natomiast nie jesteś fanem japońskich gier, to proponuję najpierw sprawdzić demko. Ja jestem grą oczarowany za sprawą świetnej oprawy, super bohaterki i rozbudowanemu a zarazem przyjemnemu systemowi walki. Bayonettę śmiało mogę postawić między Devil May Cry a Ninja Gaiden. A to już chyba coś znaczy. Prawda?

GRAFIKA 9/10
DŹWIĘK 7/10
GRYWALNOŚĆ 9/10
OCENA KOŃCOWA 9/10
Napisane przez papa25 , styczeń 27, 2010
Napisane przez aQQ , styczeń 27, 2010
ps. dobra robota Fighter, czekam na więcej.
Napisane przez Sybir , styczeń 27, 2010
Napisane przez Mike Podolski , styczeń 27, 2010
Napisane przez brolly , styczeń 27, 2010
Napisane przez Sybir78 , styczeń 27, 2010
kicz i groteska mowisz... no coz, odswiez mi pamiec kiedy sie tak ubawiles roztrzaskujac chordy aniolow i innych takich? Bossy to absurd, racja ale tak to wlasnie mialo wygladac!! Dlatego ta gra jest taka piekna!! Zgodze sie z toba takze ze Darksiders jest fajny ale tam to dopiero jest z kamera problem!! Uwazam ze kazdy powinien sprobowac... a zaloze sie ze wielu Bayonette "pokocha"
Napisane przez Fighter , styczeń 27, 2010
Napisane przez millencolin , styczeń 27, 2010
Napisane przez smakosz666 pl , styczeń 27, 2010
Napisane przez Fighter , styczeń 27, 2010
Napisane przez Mike Podolski , styczeń 27, 2010














